4/22/2012

some sounds are so unpleasant

o mały włos nie przejechał mnie interregio osaka - wrocław brochów, totalnie. chciałem, żeby ten zestaw był dość prosty i minimalistyczny, barwy są łagodne i nie bardzo ze sobą kontrastują, a dżinsowa kurtka jest jedną z moich ulubionych rzeczy jakie przechowuję w szafie.


this time i wanted my outfit to be simple - just how i like the most. colors are not really contrasting and it makes the whole thing look fresh, i belive.





photos @ monika, wearing sh levi's jeans jacket, h&m tee, zara pants, no named boots





music: indochine l'aventurier

6 komentarzy:

  1. świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No świetne. Te tory to pewnie metafora przemijania?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie, tory są torami, bo niczego innego nie było w SIECHNICACH

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, great blog - I follow You! Check out my blog if You want. A music tip and a giveaway are waitng ♥

    xx San

    owlspassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń