10/14/2010

easy like sunday afternoon

w niedzielne popołudnie wybraliśmy się ze znajomymi na beztroski spacer. wielkomiejskość poczęstowała nas smaczną pogodą, co sprzyjało naszym endorfinom w uwalnianiu się. odwiedziliśmy miejsca, w których nie bywamy prawie nigdy. niczym nieskażeni dorosłością, młodociani samozwańczy artyści przemierzaliśmy ulice, których szarość w blasku popołudiowego słońca przeobrażała się w swoje cieplejsze i mniej obojętne odcienie. nieobecna wówczas atmosfera pracy powróciła dopiero ranka dnia następnego, nie przeszkadzając jednak wspomieniu trwać w pełni swojej beztroski.


on sunday afternoon we went with friends for a walk. urbanity gaves us pretty fine weather, which really helped us forget about work. we visited the places where we are hardly ever. we were just happy seeing beutiful fall sun. i think it will be one of the best memories of this season.





stripped blouse, jeans - h&m, of course

photos has been taken by my friend who you can see on fifth one 

3 komentarze:

  1. Przecież to najbardziej popularne miejsca we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewa Anna Wala cholernie to lubi!

    OdpowiedzUsuń
  3. wydaje mi się, czy w końcu polski mężczyzna zaczyna robić naprawdę dobrze zapowiadającego się bloga?:)

    OdpowiedzUsuń